Nieme wołacze
Dobrze, że plakaty wyborcze nie mogą nas jeszcze „zaczepiać”, bo o spokojnym spacerowaniu nie byłoby już mowy. W czasach sztucznej inteligencji wszystko jest możliwe, dlatego strach pomyśleć jakie formy przybierze „atakowanie wyborców” w kolejnych kampaniach. Na razie wciąż liczy się liczba i wielkość banerów. Zdjęcia odmłodzonych (tak na oko o 10 lat) kandydatów/ek to od…

